Puls Biznesu - Pierwszy zysk po pięciu latach (23.11.05 r.)

23-11-2005

Spółka z grupy PKO BP w końcu zaczyna zarabiać. Przed nią jednak spore inwestycje, bo chce o jedną trzecią zwiększyć udział w rynku

W tym roku, piątym od rozpoczę­cia działalności, centrum rozlicze­niowe eService po raz pierwszy przyniesie zysk.
— Nie będzie on duży, ale to do­piero początek. Sądzę, że przyszło­ści będzie znacznie lepiej — mówi Jakub Kiwior, dyrektor departa­mentu biznesowego eService.

Twierdzi, że z PKO BP, właści­cielem spółki, jeszcze nie uzgod­niono, czy zyski będą pozostawa­ły w eService. Jakub Kiwior nie ukrywa, że firmie cały czas są po­trzebne pieniądze na inwestycje. W tym roku eService, który jest drugim pod względem wielkości centrum rozliczeniowym w Polsce, postawi 10 tys. terminali POS do obsługi transakcji kartami. Ozna­cza to, że na koniec roku spółka będzie miała ich 28,3 tys.
— Daje nam to 30-procentowy udział w rynku terminali (na pierwszym miejscu jest PolCard — red.). Mamy około 25-procentowy udział w wartości transakcji rozliczanych kartami. Naszą ambi­cją jest 40-procentowy udział w rynku POS i ponad 40-procentowy w wartości transakcji — ujawnia Jakub Kiwior.
Dlatego w przyszłym roku spół­ka chce postawić kolejne 6-7 tys. POS.

Tymczasem Visa szacuje, że obecne nasycenie polskiego ryn­ku terminalami wynosi około 60 proc. By osiągnąć pełne nasyce­nie, centra rozliczeniowe muszą więc postawić około 170 tys. POS. By eService zdobył swój wymarzo­ny udział, musi mieć niemal 70 tys. tych urządzeń, czyli więcej niż podwoić sieć.

Równocześnie eService przygo­towuje się do wprowadzenia w ca­łej swojej sieci możliwości obsłu­gi kart z mikroprocesorem. To wy­mogi organizacji kartowych — Vi­sy i MasterCard, choć nie wiado­mo, kiedy banki zdecydują się na wprowadzenie chipa.

— W przyszłości PKO BP może mieć największy udział w kartach z chipem — uważa Jakub Kiwior.
Nie ujawnia, czy spółki współ­pracują przy wprowadzaniu tej technologii.

powrót do listy

drukuj